Home Sports "Nie wygraliśmy, ale zrobiliśmy duży krok"

"Nie wygraliśmy, ale zrobiliśmy duży krok"

0
"Nie wygraliśmy, ale zrobiliśmy duży krok"

Na stadionie Etihad rozegrano pierwszą z 10 stawek (obecnie dziewięć), które pozostały do ​​wyłonienia drużyny, która najbliżej wygra Premier League od jej powstania w sezonie 1992–93. Po powrocie Liverpoolu u siebie z Brighton (2:1), City i Arsenal musiały nie ponieść porażki… i ostatecznie zniosły się nawzajem. W niezwykle taktyczny mecz, w którym obie drużyny bardziej bały się porażki niż cieszyły się zwycięstwemprzypieczętowali wynik meczu, który oczywiście nie oddaje majestatu rozgrywek takich jak Premier League. I nic dziwnego, skoro Dzisiejsza porażka może oznaczać techniczny KO dla którejkolwiek drużyny.

Liverpool na pierwszym miejscu. Ale zostało jeszcze dziewięć dni

Pepa Guardioli

Guardiola i Arteta zdają sobie sprawę, że do rozegrania pozostało jeszcze dziewięć meczów i wszystko może się zdarzyć. Nie ma potrzeby podejmowania fałszywych kroków. Jeśli nic się nie zmieni, liga zostanie wygrana w 38. kolejce. „Liverpool jest pierwszy. Ale pozostało jeszcze dziewięć meczów”Guardiola powiedział po meczu. „Chcemy wygrać. Niestety znamy wynik Liverpoolu. Ale musimy iść dalej. Jest jeszcze o co grać”– oświadczył ze swojej strony Mikel Arteta.

Musimy iść do przodu. Wciąż jest w co grać

Mikela Artety

Po ogłoszeniu wyników dzisiejszego popołudnia, Liverpool odzyskał prowadzenie (67) i zabiera dwa punkty Arsenalowi (65) i trzy punkty Manchesterowi City (64). Dlatego ponownie polegają na sobie, aby zdobyć Premier. „Zaakceptowaliśmy tę kwestię. Próbowaliśmy, ale podobnie jak oni nie byliśmy w stanie stworzyć większego zagrożenia. Ich obrona jest bardzo zwarta i nie mogliśmy odzyskać piłek pod presją, ponieważ szukali długich piłek, a drugie zagrania Havertza były naprawdę dobre. W przerwie mieli dwie okazje, ale mecz był zacięty. „Może trochę zawiedliśmy w ostatniej trzeciej kwarcie, ale nie jest to łatwe”.– mówi Guardiola.

Akceptujemy ten punkt. Próbowaliśmy, ale podobnie jak oni nie byliśmy w stanie stworzyć większego zagrożenia

Pepa Guardioli

Manchester City jest zobowiązany wygrać wszystko od teraz do końca sezonu. Od tego momentu będą potrzebowali przynajmniej porażki i remisu dla Liverpoolu, a przynajmniej kolejnego remisu dla Arsenalu. Kanonierzy mają to trochę „prościej”, bo jeśli wygrają wszystko, będą musieli jedynie poczekać na remis z The Reds. „Jeśli nie wygrywasz, nigdy nie jesteś szczęśliwy. Ale myślę, że zrobiliśmy duży krok. „Przeżyliśmy to, co wydarzyło się tutaj w zeszłym roku i znaleźliśmy to w inny sposób” – powiedział Arteta. I nic w tym dziwnego, skoro podczas swoich wizyt na stadionie Etihad i Dziś, oprócz zdobycia punktu, udało im się powstrzymać Manchester City przed zdobyciem gola na własnym boisku… po 57 meczach!

Jeśli nie wygrasz, nigdy nie będziesz szczęśliwy. Myślę jednak, że zrobiliśmy duży krok

Mikela Artety

Klopp i Liverpool, wielcy zwycięzcy dnia

Jednakże, Choć Guardiola i Arteta akceptują zdobyty punkt, wielkim zwycięzcą popołudnia został Liverpool Jrgena Kloppa, który po odzyskaniu prowadzenia interesuje się tylko tym, co jego zespół zrobi od teraz do końca sezonu.

Musimy po prostu wygrywać swoje mecze i zobaczyć, na którym miejscu zakończymy

Jurgena Kloppa

Jest tak pewny swojej drużyny, że po zwycięstwie nad Brighton zapytali go, czy zamierza obejrzeć pojedynek Manchesteru City z Arsenalem… i taka była jego odpowiedź. „Mamy stoisko i zobaczę je trochę, ponieważ teraz ze stadionu wychodzi duży ruch. Musimy po prostu wygrywać nasze mecze i zobaczyć, gdzie skończymy.. Z niecierpliwością czekali na remis na Etihad i ich życzenia się spełniły. Do spotkania z mistrzem pozostało już tylko dziewięć walk… a one mają być ekscytujące.



source