Home Sports "„Naładowany wiosenny kalendarz”"

"„Naładowany wiosenny kalendarz”"

0
"„Naładowany wiosenny kalendarz”"

Mam nadzieję i modlę się, aby nikomu więcej to nie przeszło przez myśl. leżąca na plecach ignorancja dotycząca protestowania przeciwko napiętemu kalendarzowi hiszpańskiej piłki nożnej.

Nie wchodząc dalej, wielka trójka naszego kraju, która po raz kolejny stanowi większość jeszcze rok w finałowych rundach turnieju najbardziej prestiżowe na świecie, doświadczyły stresującego kalendarza wiosennego.

Od 18 marca do 9 kwietnia br. Prawdziwy M

Adrid, Barça i Atlético rozegrają po jednym emocjonującym meczu. Pojedynek ligowy rozegrany odpowiednio z Athletic, Las Palmas i Villarreal będzie dla nich ogromnym zmęczeniem. Nie mówmy o pozostałych drużynach, które z wyjątkiem Bilbao i Vermilion, które rywalizują w finale Pucharu, rozegrają tylko 90 minut w ciągu 26 dni. Nieco ponad trzy minuty dziennie dla nóg. Kaloryczny wydatek morsa.

Kolejny mit upada. Napięty harmonogram z grami „prawie codziennie”.

Wykryto także podstęp stosowany przez niektórych hiszpańskich piłkarzy w związku z napiętym harmonogramem meczów.

Unikajmy wiosła ligi rolników na wzór francuskiego,

która przekłada mecze PSG, Lille i Marsylii, aby lepiej wywiązać się ze swoich europejskich zobowiązań. Cóż za sposób, aby nie cenić swoich mistrzostw!

Największą skargą jest skarga Guardioli

co przy 870 milionach, jakie poniósł jego personel, budzi krzyk, ponieważ Madryt (504) będzie miał więcej czasu na odpoczynek i prawie 400 milionów mniej wydatków.

Gdyby FIFA i UEFA chciały, stworzyłyby ujednolicony kalendarz od 1 czerwca do 15 lipca, zamknięty

do fazy kwalifikacyjnej i świętowania Pucharu Świata i Pucharu Europy. Przedostatni weekend majowy na finał Ligi Mistrzów i ostatni na finał Pucharu Ligi. Od 15 sierpnia do 15 maja Ligi bez przerw. Ze wszystkimi na równych zasadach, bez nasycenia i nadmiernego odpoczynku.

Ta treść jest dostępna wyłącznie dla zarejestrowanych użytkowników



source